Navitel R1000 – recenzja ładnego rejestratora samochodowego

28 Feb

Navitel R1000Słaby poziom bezpieczeństwa na polskich drogach, policyjne radary, które potrafią twierdzić, że budynek porusza się z prędkością 50 km/h, czy wreszcie kreatywni “Janusze Biznesu”, próbujący wymusić na Tobie odszkodowanie – to wszystko, to powody, dla których zdecydowanie warto mieć w samochodzie kamerkę. Wychodząc z tego założenia przedstawiam recenzję Navitela R1000.

ZestawR1000 Zestaw

Zestaw, który znajdujemy w pudełku, jest bogaty. Oprócz rejestratora i uchwytu znajdziemy tam: ładowarkę 12/24V z długim przewodem, krótki przewód USB-microUSB (ja wolałbym odwrotną konfigurację, z długim przewodem usb [dzięki któremu mógłbym używać dwuportowej ładowarki samochodowej i dzięki temu ładować jednocześnie smartfona] i krótkim ładowarki, ale zdaję sobie sprawę, że to wymaganie bardzo nietypowe), ściereczkę, instrukcję, voucher na rok nawigacji Navitel na Europę oraz zapasową taśmę dwustronną (w razie gdybyśmy chcieli przykleić uchwyt jeszcze raz czy w kolejnym samochodzie.

Design, jakość wykonania

Urządzenie wykonane jest z czarnego, matowego, przypominającego gumę tworzywa. Wyglądem przypomina kamerkę internetową, ale nie taką z marketu, a bardziej marki premium, kosztującą tyle, co pięć-dziesięć marketowych. Duży plus w porównaniu do rejestratorów, które udają, że mają obiektyw wielkości szkła do profesjonalnej lustrzanki.Ekran nie jest dotykowy, a na dolnej krawędzi urządzenia są cztery dobrze wyczuwalne przyciski, zaś na lewej krawędzi – włącznik, którym włączymy np. nagrywanie. Obiektyw, jak chwali się producent, wykonanym jest z sześciu warstw szkła. Rejestrator w uchwycie trzyma się dzięki mocowaniu magnetycznemu.

R1000 - przyciski

Montaż i technikalia

Na początek trochę danych technicznych. Kamera rejestruje obraz (także w pętli) w postaci 3-, 5- lub 10-minutowych klipów o jakości 1080p@30fps bądź 720p@30fps z kątem widzenia 165*, a także oczywiście dźwięk. Ustawienia wideo, jak na rejestrator, są bardzo bogate – możemy ustawić korekcję gamma, ostrości, nasycenia, kontrastu, koloru, ISO, balansu bieli ekspozycji i czułości mikrofonu.

Dodatkowo, dzięki czujnikowi GPS, na nagraniu znajdziemy również dane tak istotne, jak zapis lokalizacji i prędkości samochodu (można ich zapisywanie wyłączyć). Bateria urządzenia ma pojemność 180mAh, co wystarcza na bezpieczne zapisanie materiału i wyłączenie rejestratora, gdy straci zasilanie z ładowarki.R1000 uchwyt

Montaż urządzenia jest banalnie prosty. Wystarczy przykleić uchwyt do szyby – i już. Teraz wystarczy umieścić za każdym razem rejestrator w magnetycznym mocowaniu uchwytu i podpiąć do zasilania z ładowarki. Co ciekawe, uchwyt pozwala na dowolny obrót kamery – możemy również rejestrować to, co dzieje się w środku samochodu, bądź obrócić kamerę pod dowolnym innym kątem. Warto też wspomnieć, że rejestrator jest wyposażony w g-sensor – oznacza to, że zablokuje aktywne nagranie w momencie wypadku, ale także podłączony na stałe do zasilania włączy nagrywanie w momencie wykrycia ruchu, na przykład parkingowej stłuczki, pod naszą nieobecność.

R1000 rejestrator

Działanie

Rejestrator podłączony do gniazda zapalniczki samochodowej po włączeniu zapłonu automatycznie uruchamia się i zaczyna nagrywanie. Nie zdarzyły mi się ani razu żadne samoczynne przerwania nagrywania, awarie karty pamięci czy tego typu historie. Jakość obrazu i dźwięku jest bardzo dobra. Tak w dzień, jak i w nocy bez problemu odczytamy tablice rejestracyjne innych samochodów, choć w nocy nieco trudniej w przypadku samochodów jadących z naprzeciwka. Bardzo szeroki kąt widzenia, który generalnie jest zaletą, w przypadku odczytywania tablic rejestracyjnych okazuje się w pewnym stopniu wadą – musimy znajdować się stosunkowo blisko pojazdu, aby to było możliwe. Moim zdaniem kąt 120-130* byłby odpowiednim kompromisem.

 

Aplikacja

Jak można się spodziewać, aplikacja umożliwia zdalną kontrolę nad rejestratorem, z którym łączy się za pośrednictwem Wi-Fi. Można przeglądać materiały, odtwarzać je, pobierać do pamięci telefonu. Pokazuje ona też podgląd na żywo i instrukcję obsługi urządzenia (co uważam za bardzo dobre i sensowne rozwiązanie). Pozwala także zaktualizować urządzenie, skonfigurować czułość G-sensora czy tryb parkingowy.

Podsumowanie

Navitel R1000 to urządzenie bardzo ładne, bogate w funkcje (może nawet aż do przesady), a więc bardzo geekowskie. Ze względu na brak problemów w działaniu zdecydowanie jest warte zakupu, szczególnie jeśli przemawia do Ciebie jego design i geekowski charakter.

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *